Który mały chłopiec nie chciałby zostać strażakiem? Co drugi przedszkolak spytany o to, kim będzie, kiedy dorośnie, odpowiada bez namysłu: „Zostanę strażakiem, jak mój tata, dziadek czy wujek!”
We wtorkowe przedpołudnie odwiedzili nasze oddziały przedszkolne niebywali goście. Otóż na boisko szkolne wjechał prawdziwy wóz strażacki ze strażakami z OSP Czacz.

PB130182aPB130188aPB130164a

Przedszkolacy powitali ich bardzo ciepło. Strażacy opowiedzieli dzieciom o ich trudnej pacy, pokazując przy tym cały osprzęt, w który wyposażony jest wóz strażacki. Była możliwość przymierzenia hełmu strażackiego, a nawet munduru. Duże zaciekawienie, zwłaszcza wśród chłopców, wywołał sprzęt, którym strażacy dysponują podczas akcji ratunkowej. Była to piła spalinowa, nożyce do cięcia metalu czy dmuchawa. Każdy malec miał też okazję potrzymać prawdziwą sikawkę, z której lała się woda. Wśród trzech panów była też pani strażaczka, która zaimponowała wielu dziewczynkom. Uruchomiono reflektor, który znajduje się na dachu wozu i, oczywiście, zawyła syrena strażacka... Na koniec każdy przedszkolak miał okazję zasiąść w wozie strażackim i poczuć się chociaż przez chwilę małym strażakiem czy strażaczką.

PB130169aPB130171aPB130176a

Ileż radości w małych serduszkach sprawiły te odwiedziny! Dzieci bardzo serdeczne podziękowały gościom za przybycie. A strażacy zaprosili nas wiosnę do swojej remizy strażackiej w Czaczu. Z pewnością skorzystamy z zaproszenia!

Kamila Czamańska
Bożena Okupniczak